Monodram Solaris w wykonaniu aktorki Bałtyckiego Teatru Dramatycznego, Beaty Niedzieli, okazał się mistrzowskim pokazem aktorskiego kunsztu, zachwycających wizualizacji i chwytającej za serce muzyki.

Inspirowany twórczością Stanisława Lema spektakl przywołał znaną z kart książki historię, jednocześnie wprowadzając publiczność w głąb ludzkiej psychiki i czyniąc z fantastyki punkt wyjścia do egzystencjalnych rozważań.

Sceniczna interpretacja Solaris koncentrowała się na wewnętrznych przeżyciach bohatera. Kris Kelvin został ukazany jako człowiek uciekający w pracę i naukową misję przed życiem, relacjami i bolesną przeszłością. Pobyt na stacji kosmicznej, zamiast przynieść ukojenie, potęgował poczucie izolacji i wyobcowania, stając się katalizatorem dla ujawnienia tłumionych emocji oraz traumy związanej z samobójczą śmiercią ukochanej.

Forma monodramu szczególnie wyraziście podkreślała samotność bohatera i jego zmagania z samym sobą. Beata Niedziela, pozostając jedyną postacią na scenie, z dużą intensywnością budowała kolejne stany psychiczne Kelvina, pokazując, że doświadczenia i relacje z przeszłości są nieodłączną częścią naszej tożsamości. Planeta Solaris jawiła się tu nie jako obcy świat, lecz jako metafora ludzkiego wnętrza – trudnego do poznania i wymagającego odwagi w konfrontacji. Bo w kosmosie, tak naprawdę, nie szukamy niczego. Nie szukamy obcych. Szukamy swoich luster. A więc siebie – mówi w kluczowym momencie Harey.

Spektakl był metafizyczną podróżą w głąb siebie, poszukiwaniem odpowiedzi wykraczających poza materialny porządek faktów. Publiczność obserwowała proces stopniowego mierzenia się bohatera z własnym bólem i próbę uwolnienia się od traumatycznego doświadczenia.

Wydarzenie potwierdziło wysoką rangę monodramu, wielokrotnie nagradzanego na ogólnopolskich festiwalach i konkursach teatralnych, oraz klasę aktorską Beaty Niedzieli, której kreacja spotkała się z wyraźnym uznaniem widzów. Solaris pozostawił po sobie wrażenie intensywnego, intymnego spotkania z teatrem, który skłania do refleksji nad kondycją ludzką i potrzebą zrozumienia samego siebie.