Letnie, słoneczne popołudnie, malownicza plaża w Trzebieży i rozciągający się po horyzont Zalew Szczeciński stworzyły wyjątkową scenerię dla koncertu, który na kilka godzin przeniósł słuchaczy wprost do świata argentyńskiego tanga. Muzyka, natura i taniec połączyły się w harmonijną całość, tworząc niezapomnianą atmosferę pełną emocji i południowoamerykańskiego temperamentu.
Po raz kolejny melomanów i amatorów klasycznych, południowoamerykańskich brzmień zachwycił koncert zespołu Colours of Tango, dzięki któremu w pamięci słuchaczy na nowo odżyły melodie najbardziej rozpoznawalnych tang świata. Charyzmatyczny wokalista Carlos Habiauge ponownie oczarował słuchaczy swoim pełnym ekspresji głosem, a towarzyszący mu instrumentaliści – Aneta Salwińska na harfie, Konrad Salwiński na akordeonie i bandoneonie, Maja Saunders na instrumentach perkusyjnych oraz Jakub Wójcik na kontrabasie – stworzyli niezwykłą muzyczną opowieść o namiętności, tęsknocie i sile emocji. Zarówno klasyczne utwory mistrzów tanga, jak i współczesne, autorskie kompozycje spotkały się z gorącym przyjęciem publiczności, która żywo reagowała na kolejne przejmujące takty, wzruszając się do głębi przy melancholijnym Oblivion lub ekscytując, gdy z instrumentów popłynęło żwawe El Choclo.
Jednak niekwestionowanym momentem wieczoru była chwila, gdy argentyński mistrz wokalu pokazał swoje umiejętności taneczne i z pasją śpiewając jedno z tang, równie przejmująco zatańczył ten niezwykle intymny taniec. W ten sposób skłonił amatorów tańca do wyjścia na parkiet, zapoczątkowując klasyczną milongę. Plac przed sceną szybko zapełnił się tańczącymi parami, które w bardzo emocjonalny sposób poruszały się w rytm muzyki, kolejnymi krokami akcentując zmiany tempa, nastroju lub podkreślając napięcie towarzyszące ruchom. Swój moment mieli również wszyscy Ci, którzy tego wieczoru stawiali swoje pierwsze kroki w tangu. Instruktor Akademii Tanga Argentyńskiego Adrian Grygier przeprowadził dla chętnych krótki kurs podstawowych kroków, by wspólna radość z tańca mogła udzielić się również niedoświadczonym w tangu początkującym tancerzom, których każda kolejna wygrana w czasie koncertu nuta podrywała do tańca. A emocjonalne i zdecydowane ruchy w towarzystwie muzyki na żywo smakowały naprawdę wybornie, zachowując w sercach uczestników niezapomniane wrażenia!
Piękna, letnia aura, leniwie zachodzące nad Zalewem Szczecińskim słońce i wyjątkowa energia płynąca ze sceny sprawiły, że koncert pozostawił po sobie wiele wzruszeń i pięknych wspomnień. Był to wieczór, który udowodnił, że tango jest czymś więcej niż tańcem – jest spotkaniem ludzi, muzyki i emocji, które w tak niezwykłej scenerii wybrzmiały naprawdę wyjątkowo.


