Podczas spotkania w ramach cyklu „Między słowami” szczecińska autorka, Urszula Kusz-Neumann zabrała słuchaczy w podróż do miejsc budzących grozę nie ze względu na swój wygląd, a przede wszystkim ze względu na mrok kryjący się w umysłach bohaterów.
W czwartkowe popołudnie, 21 maja, w sali kameralnej Miejskiego Ośrodka Kultury spotkali się miłośnicy książek, które bardziej niż na akcji, skupiają się na stanach emocjonalnych bohaterów, ich wyborach i konsekwencjach podejmowanych przez nich decyzji.
Przeszłość, która krąży niczym sęp i raz po raz wypływa na powierzchnię, nie pozwalając o sobie zapomnieć, tajemnica, którą bohaterowie noszą w sobie, choć nieustannie ich uwiera czy wreszcie wina, której mimo usilnych prób nie da się zmyć – o tym wszystkim można przeczytać w thrillerach psychologicznych autorki, która debiutowała zaledwie półtora roku temu powieścią „Czarny świt”. Potem przyszły kolejne tytuły konsekwentnie realizowanego gatunku – „Jezioro trumien” oraz „Strzępki sumień”. Choć z pozoru każda z nich jest inna i stanowi powiew świeżości w zakresie podejmowanej tematyki, to całościowo realizują spójną wizję i właściwe autorce postrzeganie rzeczywistości. Urszula Kusz-Neumann charakterystycznym dla siebie językiem tworzy sieć zagadek, których wątki przeplatają się, raz łącząc się i podsuwając tropy do rozwiązania, a innym razem wykluczając się, by skłonić czytelników do głębszej refleksji.
W rozmowie z Darią Zarzeczną autorka podzieliła się swoimi doświadczeniami z pracy pisarskiej i opowiedziała o tym, co ją inspiruje, a czego stara się unikać, by nie powielać konwencjonalnych schematów. Wiele uwagi poświęciła także na opowieści o swoim rodzinnych Ińsku, wspomnienia z dzieciństwa i relacje rodzinne, które ukształtowały jej indywidualny sposób pisania literatury. Na koniec zdradziła również tematykę swoich kolejnych powieści – tym razem kryminalnej serii, której akcja rozgrywa się w Szczecinie. Z niecierpliwością czekamy na kolejną pozycję autorki na rynku wydawniczym!


