Artyści legendarnej Piwnicy pod Baranami oczarowali publiczność fenomenalnymi wykonaniami utworów Ewy Demarczyk i Marka Grechuty, wynosząc poezję śpiewaną na mistrzowski poziom. Koncert Czy pamiętasz? okazał się prawdziwym brylantem, który rozbłysł na polickiej scenie.
Sobotni wieczór w Miejskim Ośrodku Kultury był prawdziwą ucztą dla duszy. Niezwykle emocjonalne i wywołujące poruszenia piosenki wybitnych artystów, którym poświęcono koncert, były istną podróżą w czasie i powrotem do dni, kiedy muzyka mówiła o sprawach naprawdę ważnych. Intymne wyznania miłosne brzmiały jak najczulsze szepty ukochanej osoby, liryczne refleksje o człowieku chwilami wywoływały ciarki, a trafność spostrzeżeń o świecie zdawała się wchodzić głęboko w zakamarki duszy.
Tomaszów, Groszki i róże, Czerwonym blaskiem otoczona czy Pomarańcze i mandarynki swoją subtelnością i wyczuciem, odsłaniającym najróżniejsze oblicza miłości – tej stęsknionej, utraconej, nieodwzajemnionej – opowiadały o uczuciach słowami artystów wrażliwych, czułych i uważnych. Nieco lżejszy nastrój, pozwalający skupić się na wirtuozerii wykonań, doskonałej dykcji i dźwiękach wydobywających się z instrumentów wprowadzały utwory takie jak W dzikie wino zaplątani, Jaki śmieszny jesteś po oknem czy Kupcie szczeniaka. Zaś interpretacje wierszy Garbus i Konie Apokalipsy w wykonaniu Tadeusza Kwinty, współzałożyciela Piwnicy pod Baranami, wywoływały ciarki i poruszały do głębi. Mistrzowskie były również partie na skrzypce, które idealnie oddawały nastrój, budując atmosferę napięcia i nieuniknioności świata. Połączenie instrumentów, tworzących niebywałą harmonię dźwięków i głosów – tak różnych w swej barwie, a jednocześnie tak spójnych w przekazywaniu emocji – złożyło się na liryczną opowieść o człowieku i świecie, dającą przestrzeń do zadumy i zatrzymania się choćby na chwilę w świecie, w którym tak często zapomina się o tym, co naprawdę ważne.
Interpretacje legendarnych już piosenek Demarczyk i Grechuty na scenie zaprezentowały cztery pokolenia piwnicznych artystów, a ogromne zainteresowanie koncertem potwierdziło, że poezja śpiewana jest wciąż żywa w sercach ludzi wrażliwych na słowo. Ta artystyczna perełka z pewnością długo jeszcze będzie przywoływana w pamięci słuchaczy, przypominając o wachlarzu odczuć, jakich może dostarczyć świadoma muzyka.


